Kopie obrazów olejnych, techniki malarskie, malarstwo olejne, obrazy malowane ręcznie




Dodatki do domu



poniedziałek, 25 maja 2015

Jak zapakować obraz do wysyłki? Po namalowaniu kopii obrazu znanego malarza albo wykonaniu własnej, autorskiej pracy i znalezieniu na nią kupca oraz otrzymaniu płatności należy taką pracę wysłać do nabywcy. Jak to najlepiej zrobić, aby zminimalizować ryzyko uszkodzeń, a najlepiej całkiem tego ryzyka się pozbyć? Oto mój patent.

 jak zapakować obraz

Do boków listew krosna przykręcam listewki, które wystają ponad obrys lica obrazu. Tworzą one swoistą ramę dla obrazu, która nie pozwoli na styczność tektury z płótnem i warstwą malarską. Listwy przykręcone śrubami łatwo później zdjąć korzystając ze śrubokręta krzyżaka albo wkrętarki. Z tyłu te listewki nie muszą wystawać, bo tam płótno jest zabezpieczone ramą krosna i będzie się znajdować z dala od tektury. Na zdjęciowym przykładzie dodatkowo widać, że te listewki owinąłem folią stretch, aby żadne ewentualne wióry czy trociny (pozostałości po ich przycinaniu i wierceniu) nie miały styczności z obrazem.

pakowanie obrazu do wysyłki

Następnie tę konstrukcję owijam sztywno dookoła folią stretch, którą oklejam jeszcze dodatkowo w kilku miejscach taśmą klejącą.

wysyłka obrazu

Tak przygotowany blejtram wystarczy teraz tylko "ubrać" w sztywną, grubą tekturę i zakleić paczkę taśmą klejącą.

kopia obrazu wysyłka

Dobrze jest też na paczkę dokleić kawałek taśmy z napisem: "Ostrożnie. Nie rzucać!!!", bo bez tego kurierzy będą obchodzić się z paczką po macoszemu. Teraz wystarczy tylko paczkę zważyć oraz zmierzyć i można przez internet zamówić kuriera tj. zapłacić online i wydrukować list przewozowy, który przykleić trzeba w przezroczystej koszulce do paczki. Kurier przyjedzie w zadeklarowanym przez nas dniu i godzinie po odbiór paczki. Osobiście korzystam z usług: allekurier.pl. Cena za ubezpieczoną wysyłkę obrazu o rozmiarach 100 na 70 cm to trochę ponad 20 zł.

18:56, kopieobrazow
Link Komentarze (1) »
czwartek, 07 listopada 2013

Ponieważ nie mam pomysłu na nowy wpis na tym blogu, więc zamieszczam kilka moich odpowiedzi na zadane mi pytania dotyczące malarstwa.

Chciałabym zrobić kopię obrazu Delacroix "Sierota na cmentarzu". Ciężko jest zdobyć szczegółowe informacje dotyczące technologii wykonania obrazów przez Delacroix prócz "olej na płótnie". Niedługo pewnie poszperam w Ochronie Zabytków z 1969 i 1970 i Dziennikach Delacroix, ale przedtem chciałabym zapytać czy może Pan się orientuje na jakim płótnie malował Delacroix, jakich zapraw używał, jakich farb, jakiej firmy, może sam je ucierał, choć w XIX wieku wydaje się to już chyba mało prawdopodobne?

Podziwiam Pani ambicję malowania tego akurat obrazu, bo wydaje się dość trudny. Nie ma raczej znaczenia dobór farb przy malowaniu kopii, bo kiedyś były one uzyskiwane w inny sposób niż dzisiaj. Jeśli studiowałaby Pani konserwację dzieł sztuki to na zajęciach z rozpoznawania pigmentów lub badając jakiś stary, konserwowany obiekt mogłaby Pani porównać XIX-wieczną warstę malarską ze współczesną. Pod mikroskopem można bez problemu rozróżnić pigment dawny od nowego, z racji na obecność różnych zanieczyszczeń i inny stopień jego rozdrobnienia. Tak więc uzyskać idealnej kopii pod względem technologicznym się nie da, nawet jeśli zaopatrzyć się w zestaw pigmentów sypkich, jakie sprzedają w sklepach dla plastyków i ucierania ich na palecie. Pomijam natomiast możliwość kupna odpowiednich minerałów i rozcierania ich własnoręcznie w moździerzu, by uzyskać pigment, bo to za dużo zachodu.
Ja zwykle stosuję farby Winsor&Newton, które mają długą tradycję, ale różnią się oczywiście od tych, które sprzedawała ta firma w XIX wieku.
Zaprawa na obrazach Delacroix to najpewniej klejowo-kredowa. Można ją łatwo przygotować samemu. Nie polecam współczesnej zaprawy akrylowej, bo ciężko się szlifuje.
Rzuciłem okiem na kilka obrazów Delacroix w dużym powiększeniu, w wyszukiwarce tutaj: http://www.google.com/culturalinstitute/project/art-project?hl=pl
Wychodzi na to, że stosował on płótno o raczej drobnym splocie, pokryte kilkoma warstwami zaprawy i wyszlifowane na gładko. Pod Delacroix to kupiłbym po prostu dobre płótno lniane i odpowiednie krosno. Płótno najlepiej naciągać samodzielnie, przekleić i położyć zaprawę. Nie stosować żadnych gotowych, bo to zwykle kiepścizna z widocznym grenem płótna, a tu chodzi o bardziej gładką powierzchnię. Liczę, że z przygotowaniem własnoręcznym płótna nie będzie Pani miała problemu. Planuję kiedyś opublikować na ten temat wpis na blogu, aby samemu nie zapomnieć jak to się robi oraz żeby inni skorzystali. W celu uzyskania więcej informacji warto zajrzeć, tak jak Pani pisała, do Dzienników artysty oraz do jakiś opracowań konserwatorskich na temat jego malarstwa.


Jestem totalnym amatorem, bez talentu, ktory zapragnal „pobarac” troche farbami absolutnie tylko i wylacznie dla samej frajdy „babrania”. Nie lubie zagadnien technicznych, bo jestem zdania ze intelektualizacja bardzo niszczy duchowosc. Jednak swiadom jestem tego, ze bez techniki tworzenie nie jest mozliwe. W swojej zabawie farbami dobrnalem do momentu gdzie bardzo pomoce mi byloby otrzymanie kilku wskazowek. Niestety okazalo sie ze ich pozyskanie nie jest takie proste jak mi sie wydawalo. Moj kolega po ASP okazal sie fachwcem w zakresie historii sztuki, ale nie tajnikow malarstwa. Z kolei wypowiedzi internautow tak bardzo sie od siebie roznia, ze nie jestem w stanie odroznic fachowosci od dyletanctwa. Dopiero trafiwszy na Twoja strone poczulem sie bezpiecznie. Przeczytalem tu pare uwag, ktore pokrywaly sie z odkryciami moimi, nabralem zaufania i postanowilem napisac. (...) Jestem fotografem, nazywam sie (...), pracowalem dla wielu polskich i zagranicznych magazynow. (...)

Jechalem rowerem. Noc. Zobaczylem poruszajacy mnie widok. Ale jak w nocy, na polnej drodze w sumie w lesie wykonac zdjecie? Postanowilem to namalowac. Od kolegi dostalem sklejke 50x60 cm, kupilem akrylowa farbe biala i czarna i tak dlugo siedzialem az po chyba 4 miesiacach uzyskalem wzglednie zadawalajacy mnie efekt. Jednak nie bylem zadowolony z akryli. Przede wszystkim brakowalo mi chyba zapachu. Drazniace tez bylo to ze farby schna bardzo szybko. Kupilem oleje. Ale juz na samym poczatku natknalem sie na klopoty wynikajace z braku wiedzy. Do czego sluzy olej a do czego terpentyna? Ty takie pytania mozesz potraktowac zapewne litosciwym usmiechem, ale ja nie umialem tego rozgryzc. Pytalem w sklepie, szukalem w necie – wypowiedzi bardzo sie roznily. Wlasnie u Ciebie znalazlem odpowiedz. Im bardziej wchodzilem w malarstwo olejne tym bardziej brakowalo mi fachowego wsparcia. Dlatego gdy znalazlem Twoja strone postanowilem napisac.

Sorry za dlugi wstep. Zalezalo mi zebys mnie zrozumial, do czego w moich poszukiwaniach zmierzam. Powiedzialbym ze jesli chodzi o kolory jestem koneserem i wypowiedzi ktore do tej pory znajdywalem w necie nie zadawalaly mnie. Interesuje mnie np. jak przyciemnic kolor. I w sumie do tej pory nie wiem. Dla mnie oczywistym juz po pierwszej minucie prob stalo sie, ze dodajac czarnego po prostu kolor brudze. Zabijam jego nasycenie i klarownosc. Z kolei jesli kolor podstawowy mieszam z innymi kolorami dostaje rozne dominanty. Zastanawiam sie nad laserunkiem, czy nim mozna rozjasnic i przyciemnic dany kolor. Z kolei dajac rozne odcienie gotowych juz farb z tubki np rozne niebieskie uzyskuje rozne barwy co obraz czyni pstrokatym a nie monochromatycznym, o roznej tonalnosci. Ale gubie sie w sprzecznych wypowiedziach internetowych, nie umiem dojsc do trafnej konkluzji.

Malujac obraz monochromatyczny czarno – bialy tworzenie poltonow bylo bardzo proste. Uzyskiwalem je poprzez mieszanie czarnej farby z biala. Teraz maluje obraz monochromatyczny niebieski i sie kompletnie wylozylem. O ile kolor niebieski rozjasniam zadowalajaco farba biala o tyle przyciemnic jej nie potrafie. Wyglada na to ze najciemniejszym czystym kolorem niebieskim jest kolor z tubki a to mnie nie zadawala, bo chcialem uzyskac partie duzo ciemniejsze. Moze zrobilem blad wychodzac z sevres blue. Moze powinienem wyjsc z ciemno granatowego i isc w strone swiatla. Ale moze jest jakas technika pozwalajaca przyciemnic kolor? Oto moje pytanie:

Jaka technika, w jaki sposob, mozna przyciemnic kolor farby gotowej z tubki, aby nadal byla tym samym kolorem, tym samym odcieniem, by nie zmieniala barwy a jedynie zmienila sama tonalnosc?

Od czasu do czasu dostaję różne tego typu pytania jak Twoje mimo, że nie opublikowałem na stronie jeszcze zbyt wielu informacji dotyczących technologii malarstwa. Na bazie pytań, jak i obserwacji wypowiedzi osób parających się malarstwem widzę jednak, że opisywanie takich rzeczy może być przydatne i rozwiać wiele wątpliwości. Dlatego czasem z takiego pytania i mojej odpowiedzi robię potem wpis na blogu, aby upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. (...) Ale podsumowując tę tematykę:

Terpentyna to rozpuszczalnik i stosuje się ją najczęściej w malarstwie przygotowując werniks, czyli rozpuszczając w nim żywicę. Olej to spoiwo, które wiąże pigmenty. Prosty eksperyment z jakimś sypkim pigmentem np. kredą pozwala to jednoznacznie potwierdzić. Pigment zmieszany z olejem lnianym po kilku dniach zostanie związany, czyli wyschnie jak farba olejna z tubki. Natomiast pigment zmieszany z terpentyną i położony na płótnie związany nie zostanie tzn. będzie się pudrował, można go miękkim pędzlem usunąć. To zjawisko "pudrowania się" jest oczywiście mniejsze, gdy zmiesza się tubkową farbę olejną z terpentyną, bo jakaś zawartość oleju (czyli spoiwa) w takich gotowych farbach się znajduje. Właściwym wyborem jest więc malowanie z zastosowaniem oleju lnianego. Co więcej jest to zdrowsze, bo od zapachu terpentyny można nabawić się uczulenia na nią i przytruć się jak przy wdychaniu wszelkich pochodnych węglowodorów aromatycznych.

Akryle schną szybko, co pozwala jednego dnia na położenie kilku warstw farby. Są opóźniacze do farb akrylowych, które sprawiają, że schną one trochę dłużej. Szczegółów o ile wydłuża się to schnięcie nie mogę podać, bo nie miałem na razie potrzeby opóźniaczy testować. Poza tym po wyciśnięciu akryli na paletę, gdy chce się dłużej nimi pomalować można zastosować trik ze zmoczeniem ich wodą. Gdy farba leży sobie w takiej kałuży wody to nie wysycha tak łatwo. Przejście na olej uważam za dobry pomysł, bo pozwala to na uzyskanie lepszego nasycenia koloru i ogólnie ciekawszych efektów.

Istnieje, szczególnie w malarstwie olejnym, zasada malowania od cienia do światła, czyli najpierw opracowuje się ciemne partie, a potem te jaśniejsze. W tym też może tkwić Twój problem z przyciemnieniem koloru, bo najpierw trzeba sobie ustawić kolory ciemne.
Istnieje kilka pigmentów, farb błękitnych. Każdy ma trochę inny kolor. Aby uzyskać monochromatyczność w błękitach trzeba więc trzymać się jednego z nich. Najciemniejszy wydaje się błękit kobaltowy i błękit pruski. U każdego producenta tych farb skład może się trochę różnić co sprawia, że będą one mniej lub bardziej nasycone i ciemniejsze lub jaśniejsze.
Ponieważ farba składa się z pigmentu w proszku np. (http://en.wikipedia.org/wiki/Cobalt_blue  http://pl.wikipedia.org/wiki/B%C5%82%C4%99kit_pruski   http://www.apapolska.pl/index.php/shop/products/view/161.html) to uzyskać ciemniejszy kolor da się tylko poprzez zmieszanie z innym pigmentem. Jak na moje oko zmieszanie błękitu kobaltowego w odpowiednich proporcjach z czernią (no. Ivory Black) powoduje, że ten błękit zostaje przyciemniony i nie wygląda jeszcze jak czerń. Do testu zastosowałem farby firmy Daler Rowney.

Malując obrazy o ciemnej tonacji stosować można też podmalówkę z czerni, czyli dopiero na tę czerń kłaść odpowiedni kolor. Można przyciemniać kolor poprzez laserunki, ale laserowanie tym samym kolorem nic nie da oprócz nasycenia koloru. Wychodzi na to, że trzeba laserować tym kolorem zmieszanym z czernią lub samą czernią.
Odpowiadając na pytanie to nie da się przyciemnić gotowej farby z tubki, aby nadal była tym samym kolorem, tym samym odcieniem, by nie zmieniała barwy, a jedynie zmieniła samą tonalność, bo ograniczeniem jest tu odcień pigmentu, który ciemniejszy być nie może. Pozostaje potestować kolory innych producentów, bo któryś może być ciemniejszy, bardziej nasycony niż ten, który stosujesz teraz.

piątek, 18 maja 2012

Tym razem będzie mniej poważnie. Oto cytaty o sztuce z zeszytów szkolnych:

Michał Anioł malował sobie po ścianach kaplicy Sykstyńskiej.
Przez uderzenia pędzlem malarz uzyskuje smutek na twarzy modelki.
Chopin, największy Polski kompozytor, pisał wyłącznie na fortepianie.
Matejko przedstawia Kopernika siedzącego na obrazie.
Myślenie nie opuszczało tego filozofa przez całe życie co doprowadziło go do grobu.
Barok to był tłusty okres.
Mszę żałobną “Requiem” Mozarta dokończył inny kompozytor, ponieważ Mozart umarł i nie miał już na to czasu.
Niektóre obrazy Picassa można nawet oglądać, ale nie wszystkie.
Matejko malował pod Grunwaldem.
Leonardo da Vinci przed namalowaniem portretów kroił ludzi, aby zapoznać się z budową ich ciała.
Rubens malował bez ubrania.
Witkacy popełnił samobójstwo, bo nie wiedział co robić.
Artur Grottger miał modelkę przyjaciółkę, na której się opierał.
Chełmoński namalował “Babskie lato”.
Savoldo znał się bardzo dobrze na anatomii człowieka, więc namalował młodzieńca z fujarą.
Chopin wszystko co widział przerabiał na muzykę.
Pan Tomasz w młodości uganiał się za kobietami. Interesowały go sztuki piękne.
W Krakowie wybudowano ostatnio wiele nowych zabytków.
Święty Augustyn miał żonę i dziecko, jednak w końcu ich wygnał i rozpoczął życie pobożne.
Reprodukcje obrazu namalował Gierymski.
Beethoven był głuchy, ale przynajmniej widział co komponował.
Picasso swe trójkątno-okrągłe, za przeproszeniem obrazy, malował kwadratowym pędzlem, dlatego nie zawsze mu wychodziły.
Chopin – to najprawdopodobniej największy gracz na świecie.
Matejko namalował “Kościuszkę pod Grunwaldem”
Chopin zaczynał od fortepianu, a skończył na obczyźnie.
Przy rekonstrukcji konserwatorzy usuwali to, co przyniosły wieki, bo piękno zawsze jest pod sukienką.
Romantyzm pozostawił trwałe ślady na obrazach.
Matejko namalował “Bitwę pod Grunwaldem” chociaż ani razu jej nie widział w telewizji.
Leonardo da Vinci namalował swój portret “Modna Lisa” we Florentynce.
Chopin znał się na muzyce, a szczególnie na fortepianie.
Kompozytor miał dużo pracy, ale dzieci mu przeszkadzały, więc je dalej tworzył po nocach.
Na obrazie Chełmońskiego widać chłopca jedzącego zupę i bociana.
Chopin tęsknotę za ojczyzną wylewał na fortepian.
Malarze odrodzenia na swych obrazach czcili piękno ludzi i kobiet.
Michał Anioł zdążył tylko napocząć nagrobek Juliana II.
Chopin od dawna nie żyje, ale jego muzyka nadal prześladuje wielkich pianistów.

chełmoński bociany

I jeszcze kilka nie związanych ze sztuką:

Wacek wszedł na lód i zaczął pękać.
Doktor Judym, ponieważ współżył z chłopami, często znajdował się na czworakach.
Po ogłoszeniu 10 przykazań Mojżesz uznał je za nieżyciowe i rzucił w przepaść.
Małpa jest to człowiek, któremu się nie powiodło.
Kiedy ojciec wracał z koniem do domu, to chłopcy pchali mu do pyska skórki od chleba.
Grając na fortepianie koń przeleciał koło okna.
Kopernik będąc małym chłopcem już miał stosunki z ciałami niebieskimi.
Kochali się do utraty tchu, ale bez wzajemności.
Kordian był biedny, bo kiedyś chciał to nie mógł, a kiedy mógł to nie chciał.
Zbyszko opamiętał się dopiero wtedy, gdy Jagienka powiła dwojaczki.
Po śmierci swojej żony Wokulski nadal kręcił swoim interesem.
Do uprawy roli Barbara nie nadawała się, więc Bogumił sam ją uprawiał.
Pod broń powołano całą młodzież od 16 do 60 lat.
Izabela nie chciała poślubić Wokulskiego, mimo iż był to człowiek z interesem.
Całymi dniami pił po nocach.
Danusia ratując Zbyszka przed napaścią dzikiego zwierza, zabiła go.
Wokulski zakupił klacz od Krzeszowskiego, aby później prosić o jej rękę.
Barbara była wiecznym nieszczęściem Bogumiła, ale on to lubił.
Po śmierci Urszulki Kochanowski od trenu IX zaczyna powątpiewać w jej cnotę.
Był bardzo aktywny, ale najlepiej się czuł, kiedy nic nie robił.
I wtedy Jagienka wybiegła z domu i ruszyła z kopyta za Zbyszkiem.
Robak, ratując Tadeusza, strzelił do niedźwiedzia, który nie wiedział, że jest jego ojcem.
Grażyna biegła galopem na czele wojska.
Hanka, żyjąc w biedzie, rozmyślała o współżyciu z Antkiem.
Gustaw chcąc zaimponować Anieli ukazuje jej swoje wdzięki.
Z upływem lat Hrabia coraz słabiej uciskał swoje pokojówki i kucharki.
Antygona czuła miłość do brata i dlatego zakopała go mimo zakazu króla.
Justyna jest mądrzejsza od Marty nie gardzi chłopem.
Przed pójściem do wojska Baryka zakopał swój majątek wraz z żoną i synem w piwnicy.
Dulska trzymała męża w domu, aby nie stracił moralności.
Grażyna stanęła do walki z odkrytą piersią.
Kiedy Giaur się wyspowiadał, to tak mu ulżyło, że umarł.
Marysia jak wyszła ze szpitala to przyszła do zdrowia.
Lato spędzę w górach u kuzynek, z których zejdę dopiero po wakacjach.
A do kotletów była sałata, którą mamusia przyprawiła potem.
Szczęsny imponował majstrowej ostrym językiem, a Madzi twardością.
Emilia Plater była pułkownikiem o kobiecych piersiach widocznych spod munduru.
Żona Jacka umarła wcześnie, bo nie zaznała ciepłoty męża.
Kiedy komik opowiedział dowcip o gumowej bombie, widownia wybuchła śmiechem.
Jan Kochanowski, gdy był smutny, to pisał treny, a gdy miał dobry humor – fraszki.
Reymont miał ciężkie dzieciństwo – był wychowywany wśród kobiet.
Baca bardzo długo gadał turystom, że milczenie jest złotem.
I nikt nie wiedział co kryło się pod sutanną księdza Robaka.
Zenon kochał Elżbietę mimo, że był w ciąży z Justyną.
Grażyna różniła się od mężczyzny tym, że była kobietą.
Wieś była samowystarczalna: kobiety dostarczały mleka, mięsa i skór.
Kochanowski czcił piękno kobiet i ludzi.
Przez dziurę w spodniach było widać, że jest biedny.
Soplica zabił Stolnika, ale ten mu wybaczył, ponieważ Soplica zrobił to niechcący.
Nel złożyła mu piersi na głowę i usnęła.
Antek nie miał zbyt wiele narządów, tylko swój mały kozik.
Gospodyni doiła krowę i ryczała w niebogłosy.
Skawiński nie zapalił latarni, ponieważ tak go zaciekawił “PAN TADEUSZ”, że zasnął.
Wszyscy czujemy się dobrze z wyjątkiem dziadka, który umarł.
Antek ciężko pracował rękami, a Boryna językiem.
Dziewczynka podbiegła do Karuska i położyła mu pysk na kolanach.
Bydło jak wracało z pola to ryczało nieludzkim głosem.
Mąż był bardzo zdenerwowany, gdy ujrzał zwłoki żony leżące przy swoich.
Chłop powoli bronował, a kamienie wchodziły mu w zęby.
Goethe pisał Fausta przez całe życie, a nawet dłużej.
Poeta przez długie lata gładził swój język.
Wolski przyłożył ucho do ziemi i usłyszał tupot niedźwiedzich kopyt.
Działalność polityczna ks. Robaka polegała na tym, że często odwiedzał karczmy.
Koryto należy umyć po zjedzeniu świń.
Joasia uczyła dzieci na czworakach.
Kangur ma łeb do góry, dwie krótkie przednie kończyny, dwie tylne długie. W worku ma brzuch na małego i długi ogon.
Baryka zakopał precjoza wraz z żoną i synkiem.
Cesarz Klaudiusz był nieśmiały, wiec nie odważył się zabić swojej żony.
W trumnie leżał nieboszczyk i ciężko dyszał.
Dosyć szybko można się zorientować, że Izabela nie nadaje się do interesu, który ma Wokulski.
Na łące leżała Zosia, a przez jej środek płynął strumyk.
Boryna obudził się martwy.
Najczęściej spotykanym ssakiem górskim jest góral.
Miał tak wielkie szczęście w miłości, że został kawalerem.
W Australii człowiek współżyje z Aborygenami.
Królowa Kinga została świętą, bo Bolesław był wstydliwy.
Pan Jan po stracie majątku zabrał się do żony.
Słowacki na swoim pogrzebie widział tylko garstkę najbliższych przyjaciół.
Zagłoba zakończył swoje życie śmiercią.
Górnik pogłaskał konia po głowie i cicho zarżał.
Judym zakochał się w Joasi, bo się nudził po pracy.
Boleslaw Prus nie spal kilka nocy i potem urodziła się “Lalka”.
Wojski był najlepszym rogaczem w okolicy.
Wacław kochał Klarę przez dziurę w płocie.
W czasie totalnej mobilizacji wcielono do wojska nawet dzieci w podeszłym wieku.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11